Prof. Irena Walecka ostrzega przed reklamami z jej wizerunkiem. „Nie rekomenduję tego produktu”
Prof. dr hab. n. med. Irena Walecka ostrzega przed materiałami reklamowymi pojawiającymi się w mediach społecznościowych, w których bez jej wiedzy i zgody wykorzystywane są nazwisko, wizerunek oraz autorytet zawodowy lekarki. Jedna z takich reklam dotyczy produktu ELISSE CREAM. Profesor jednoznacznie podkreśla, że nie reklamuje, nie rekomenduje ani nie promuje tego produktu. Nie wyraziła też zgody na tworzenie materiałów sugerujących, że osobiście poleca konkretny preparat, terapię czy sposób leczenia.
Sprawa ma szczególne znaczenie w przypadku treści dotyczących zdrowia. Wykorzystanie wizerunku lekarza może zwiększać wiarygodność reklamy i wpływać nie tylko na decyzje zakupowe, ale także na wybory zdrowotne pacjentów.
Prof. Walecka nie wyklucza wykorzystania AI
W swoim oświadczeniu prof. Walecka zwraca uwagę, że do tworzenia lub modyfikowania takich materiałów mogą być wykorzystywane technologie sztucznej inteligencji, w tym narzędzia pozwalające manipulować obrazem, głosem i wypowiedziami. Apeluje o szczególną ostrożność wobec materiałów pojawiających się poza oficjalnymi i wiarygodnymi kanałami komunikacji.
To nie pierwszy przypadek wykorzystania wizerunku lekarza
Podobne sytuacje dotyczyły już innych znanych lekarzy. W styczniu 2025 r. Światowe Centrum Słuchu ostrzegało przed materiałem wykorzystującym wizerunek prof. Henryka Skarżyńskiego do promocji preparatu, którego lekarz nigdy nie rekomendował. Placówka potwierdziła wówczas, że nagranie zostało spreparowane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i technik podkładania głosu.
Problem nieautoryzowanego wykorzystywania wizerunków lekarzy dostrzegł również samorząd lekarski. Naczelna Izba Lekarska i Urząd Ochrony Danych Osobowych ustaliły w 2025 r. ścieżkę postępowania w takich przypadkach, tak aby możliwe było zgłaszanie ich i podejmowanie odpowiednich działań.
Nie kupować i nie podawać danych
Prof. Walecka apeluje, aby osoby, które natrafią na podobną reklamę, nie dokonywały na jej podstawie zakupów i nie przekazywały danych osobowych ani informacji dotyczących płatności.
Jeśli to możliwe, warto zachować link do reklamy i wykonać zrzut ekranu. Lekarka informuje, że materiały wykorzystujące jej wizerunek bez zgody są dokumentowane i będą zgłaszane administratorom platform, a w razie potrzeby również właściwym organom.
W przypadku reklam powołujących się na autorytet lekarza podstawową zasadą powinno być sprawdzenie, czy dana rekomendacja rzeczywiście pochodzi od wskazanego specjalisty.